niedziela, 24 maja 2015

Rozdział 13. Część II

Obudziłam się z mocnym bólem głowy ,czułam się jak by ktoś walił mnie po głowie młotkiem . Otworzyłam oczy i podparłam się na łokciach . Byłam w moim i Louisa pokoju ,było pusto . Gdy wstałam z łóżka byłam ubrana w czarne bokserki i granatową koszulkę Louis która był bez rękawów . Postanowiłam ,że zejdę na dół ,gdy schodziłam po schodach usłyszałam dobrze znane mi głosy .
-Co będziemy robić dalej ?-zapytał chyba wkurzony .. Harry 
-Musimy się wynieść z Sydney i najlepiej będzie jak wrócimy do Anglii .-powiedział spokojnie Liam . Nie ! Nie chciałam wrócić do Anglii !
-Może najlepiej będzie jak się rozdzielimy . Niall z Olivią poleci do Irlandii ,Liam z Rebecą i Harry z Mią i małą do Anglii a ja z Malikiem ,Vicką i Claudią do Los Angeles . Tak będzie lepiej . -powiedział Louis i w tedy weszłam do kuchni . Byłam wkurzona ,że planują jakieś wyjazdy bez żądnego cholernego porozumienia z nami ! 
-Może byście się zapytali nas o zdanie ?-warknęłam a oni spojrzeli na mnie . Louis ze troską w oczach podszedł do mnie i objął mnie w pasie. 
-Claudia .. tak będzie lepiej . Przecież będziemy się kontaktowali ze sobą .-powiedział spokojnie .
-A po za tym to tylko na jakieś czas do puki nie załatwimy spraw z Ashtonem .-powiedział Malik z cwaniackim uśmiechem na twarzy . Że co kurwa ?! 
-Co wy chcecie mu zrobić ?-zapytałam 
-Zapłaci za to co zrobił .-warknął Harry ,spojrzałam na niego i widziałam ,że był nieźle wkurzony . Jego ręce były zaciśnięte w pięści a mięśnie napięte . 
-Może najlepszym rozwiązaniem by było jak byśmy zapomnieli o całym wcześniejszym zajściu i zaczęli wszystko od nowa ?-powiedziałam i uśmiechnęłam się lekko ,jednak Harry spojrzał na mnie z mordem w oczach .
-No chyba nie ! Ten kutas potraktował się jak jakąś szmatę a ja do cholerny nie pozwolę ,żeby jaki kol wiek facet uderzył moją siostrę !-krzyknął Harry i kopnął krzesło na którym siedział . Po kuchni rozniósł się huk na który się wzdrygnęłam . 
-Harry ,ale wiesz ,że to nic nie zmieni . Zabijesz go i co ? -powiedziałam .. po mimo tego co zrobił Ashton nie miałam ochoty tracić przyjaciela . Przecież on przez dwa lata mnie wspierał tak jak Nikki czy Luke ,Michael i Calum . Louis się odemnie odsunął a zaś Harry podszedł i patrzył prosto w moje oczy . 
-Nikt nie uderzy mojej siostry . Facet który uderzył kiedy kol wiek jakąś  kobietę nie jest facetem . Jest powalonym skurwielem który nie ma szacunku do kobiet a Ashton właśnie taki jest . Nawet mnie nie błagaj ,żebym go nie zabijał bo i tak to zrobię .-wysyczał przez zaciśnięte zęby i wyszedł z kuchni ,usłyszałam tylko trzaśniecie drzwiami na górze . 
-Claudia .. Harry ma rację . Facet taki jak on nie ma prawa chodzić po ziemi . Potraktował cię jak szmatę a jesteś siostrą Harrego ,którego boi się każdy . Irwin nie miał prawa cię uderzyć .-powiedział spokojnie Niall .
-Gdzie on jest ?-zapytałam 
-Irwin ? Uciekł bo weszłaś do tej cholernej piwnicy !-warknął Louis . O nie !
-Trzeba było go nie chować w piwnicy tylko gdzie indziej ! Pojechaliście na jakiś zjebany wyścig a nas zostawiliście z nim ! Tak się o nas martwicie a zostawiliście  z nim ! -krzyknęłam a chłopaki patrzeli na mnie ,ale się nie odezwali .-Więc kurwa nie miejcie do mnie pretensji !-znów krzyknęłam i poszłam na górę , Gdy wchodziłam po schodach natknęłam się na Harrego .
-Co ?-warknęłam 
-O co chodzi ?-zapytał 
-Dajcie mi kurwa spokoj !-krzyknęłam i popchnęłam go i poszłam do pokoju gdzie ubrałam na siebie czarne rurki ,czarny t-shirt . Poszłam do łazienki gdzie wykonałam poranne czynności ,włosy tylko rozczesałam i nałożyłam mocniejszy makijaż . Po wyjściu z łazienki zeszłam na dół gdzie spotkałam małą Lily .
-Ciocia !-krzyknęła malutka a ja się uśmiechnęłam i wzięłam ją na rączki . Poszłam do salonu gdzie siedzieli chłopaki a dziewczyny coś opowiadały . Postawiłam małą i stanęłam obok fotela na którym siedział Tomlinson . 
-Obiecałeś mi wyścig .-powiedziałam do niego a wszyscy spojrzeli na mnie .
-Pamiętam .-powiedział z cwanym uśmiechem .
-Więc ...?-zapytałam 
-Jaki wyścig ?-zapytał z uśmiechem Harry .
-Claudia kontra Louis .-zaśmiał się Tommo i wstał z fotela . Objął mnie w pasie i spojrzał mi w oczy .
-Nie myśl sobie ,że wygrasz kochana .-po tych słowach czule pocałował mnie .. Kocham tego debila . 

-Więc o co się ścigacie ?-zapytał Zayn który oparł się o maskę swojego auta . Znajdowaliśmy się na przedmieściach Sydney . Nikt tu nie przyjeżdżał a to chyba było jedyne miejsce gdzie mogliśmy się po ścigać .
-Jeśli Louis wygra wylatujemy z Sydney i lecimy tam gdzie wy chcecie a jeśli ja wygram to zostajemy w Sydney .-powiedziałam .
-Kochanie to jest już ustalone ,po jutrze wylatujemy .-zaśmiał się Tomlinson gdy stał oparty o swój samochód . Podeszłam do niego i zawiesiłam ręce na jego szyi a ten objął mnie w pasie . Składałam małe pocałunki na jego szyi obok ucha .
-Kochanie .. -mruknęłam a ten mnie odsunął .
-O nie skarbie to wieczorem ,a teraz czeka nas wyścig .-puścił mi oczko i wsiadł do samochodu . Ja tylko spojrzałam na niego i założyłam kaska na swoją głowę . Tak nie jadę autem tylko motorem ,o taak ,Louis oczywiście chciał się zamienić ale powiedziałam mu że tylko dotknie mojego motoru śpi na kanapie i nie będę się do niego odzywać . I wiecie co ? Podziałało .. biedny Louis . Gdy miałam założony kaska wsiadłam na motor i spojrzałam na Louis który spuścił szybę w samochodzie ,ten uśmiechnął się do mnie i posłał mi buziaka a ja posłałam mu środkowy palec na co Louis się zaśmiał .
Przewróciłam oczami i spojrzałam przed siebie gdzie stała Vicki . Jedynie co było słuchać to tylko i wyłącznie warkot naszych silników . Szkoda tylko ,że nie ma Harrego i Mii ,ale sama kazałam i zostać bo przecież Lily nie może być w takim miejscu . Miałam cholerną nadzieję ,że się pogodzą bo jak nie to będę musiała podjąć drastyczne środki . Vicki tylko się uśmiechnęła cwaniacko i dała nam znak ,że mamy startować . 
-Kochanie nie myśl ,że wygrasz .. to ja zawsze wygrywam .-usłyszałam głos Louis w moim kasku . Taaa zainstalowali jakieś gówno w moim kasku po to ,zeby mieli jaki kol wiek ze mną kontakt . 
-Oj nie tym razem Tomlinson .-zaśmiałam się ,jechaliśmy obok siebie .
-Pokaż co potrafisz mała .-powiedziała a ja tylko uśmiechnęłam się pod nosem . Wyprzedziłam mojego chłopaka i przechyliłam się razem z maszyną do tyłu tak ,że jechałam na jednym kole . Po chwili jechałam już normalnie ale i wyprzedziłam Tomlinsona .


-Yeah ! I co Tomlinson zatkało ..-zaśmiałam się jak głupia ,ale nie otrzymałam odpowiedzi tylko zobaczyłam jak Tommo wyprzedza mnie i już wiedziałam że jestem przegrana ! Ugh . !

Gdy dojechałam na miejsce gdzie wszyscy czekali na mnie ,zobaczyłam Tomlinsona jak stoi z resztą i się z czegoś śmieją . Idioci . Zatrzymałam się i zgasiłam motor ,zdjęłam kaska i zeszłam z motoru ,podeszłam do nich a Louis od razu objął mnie w tali i pocałował mnie .
-I co ? Jednak to ja wygrałem .-powiedział dumny Louis 
-O boże ?! Na prawdę ?! O mamuniu ! Stanął ci już .!-zapiszczałam jak jakąś wariatka a oni się na tylko zaśmiali . 
-Zabawne . -powiedział Louis 
-To co zbieramy się? Musimy załatwić jeszcze parę sprawa .-powiedział Liam 
-Jedzcie my zaraz przyjedziemy .-powiedział Tomlinson .
-No jak chcecie .-powiedział Malik .-Ej Claudia ..mogę pożyczyć twoje cudo ?!-zapytał Malik a ja się tylko uśmiechnęłam i podałam mu kask i kluczyk .
-Uważaj na niego .-powiedziałam 
-Dzięki .-powiedziała z uśmiechem Mulat i po chwili byłam sama z Tomlinsonem . Stałam oparta o maskę jego samochodu a ten podszedł do mnie i stanął pomiędzy moimi nogami . Objął mnie w pasie a ja położyłam swoje dłonie na jego ramionach . Louis przybliżył swoją twarz do mojej i po chwili złączył nasze usta w namiętny pocałunek który z każdą chwilą stawał się coraz to bardziej namiętny .
-Tak na mnie działasz skarbie .-mruknął w moje usta i poruszał się tak ,ze mogłam poczuć jak jego "kolega" stał na baczność . 
-Oh ..-jęknęłam .
-Kocham cię ,cholernie cię kocham i za wszelką cenę będę cię chronić . Rozumiesz to ?-spojrzał na mnie a ja nie niego .
-Louis ja też cię kocham ,ale nie chcę wyjeżdżać ze Sydney .-powiedziałam .
-Wyobraź sobie ,że to tylko wakacje na których będziemy sami .-powiedział i pocałował mnie w czoło .-Musimy wyjechać ,nie chcemy żeby stała wam się jaka kol wiek krzywda .-powiedziała .
-A ja nie chcę tracić kontaktu z Nikki i chłopakami .-powiedziałam smutno . Taka był prawda ,za dużo jej zawdzięczam i nagle mam wyjechać od tak ? 
-Nie stracisz kochanie ,obiecuję ci to .-powiedział i przytulił mnie do siebie . Może Louis ma rację ? Może powinniśmy wyjechać i wrócić dopiero tutaj gdy wszystko sobie poukładamy ? Ale tak bardzo nie chciałam wyjeżdżać ,ale co mam do gadana ? Nic.. jeśli chłopaki już postanowili to ja z dziewczynami nie mamy nic do gadanie ,ale wiemy jedno ,że oni robią to dla nas po to abyśmy były bezpieczne i za to ich kochamy . 

*******************************************************
Buuu ! ♥
Witam was w tą piękną niedzielę kochani ! :) 
Tak jak obiecałam dodałam rozdział jednak dzisiaj ^^ mam nadzieję ,że wam się 
spodoba ,bo mogę przyznać że jestem zadowolona z tego rozdziału ,wyszedł tak jak chciałam :)
Jeśli chodzi o kolejny rozdział to dodałam go PRAWDOPODOBNIE WE WTOREK ! !
Chciałam też powiedzieć ,żeby każdy kto przeczyta rozdział zostawiał po sobie jaki kol wiek 
ślad ! Jest to dla mnie cholernie ważne ,więc mam nadzieję że będzie mnóstwo komentarzy ! ♥
Jeszcze raz dziękuję za liczbę wyświetleń jak i wcześniejsze komentarze ! Kocham was !! ♥♥ 


CZYTASZ = SKOMENTUJ !! ♥

9 komentarzy:

  1. Jeejejjj *.* Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej .Rozdział jest genialny tylko pamiętaj aby unikać błędów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział mega, naprawdę super. :)
    Tak pamiętaj o błędach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przepraszam za jakie kolwiek błędy .. :(

      Usuń
  4. Spoko,mi aż tak nie przeszkadzają :) tylko pisze abyś uważała, wiem jak to jest, zwłaszcza jak na telefonie się pisze xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi twoje błędy nie przeszkadzają :* Jesteś genialnaa <3 Szkoda tylko że się rozdzielają :*

    OdpowiedzUsuń
  6. super rozdział mam nadzieje ze Claudia skończy marudzić w sprawie wyjazdu ale niw mniej jednak chłipacy źle zrobili nie pytając dziewczyn o tym a tal rozdział zajebistttyyy 😊😊😁😁😉😆😘😘❤💙💚💛💜💋💋💞💟💗💝💖💓

    OdpowiedzUsuń