sobota, 20 czerwca 2015

Rozdział 18 . Część II

Nie możliwe . Każdy z nas stał jak słup soli a ON  wpatrywał się w nas .
-Przecież ty umarłeś ! Zabiłem cię !-krzyknął Ashton .
-Trzeba być profesjonalistą . -uśmiechnął się .-A teraz puść moją siostrę albo sobie inaczej pogadamy .-warknął . Byłam w szoku tak jak reszta .Nikt z nas nie wypowiedział żadnego najmniejszego słowa .
-Jeśli ona nie może być moja to ona nie będzie też jego .-wskazał w stronę Louisa .
-Puść ją !-krzyknęła rozpaczona Amanda .
-Nie ! Ona jest moja a nie tego śmiecia ! To ja ją wspierałem gdy tego dupka nie było .-warknął . Harry wymierzył bronią w Ashtona ,ale nie strzelił w niego ,ponieważ kopnęłam go z całej siły w krocze po czym ten upadł na ziemię . Wyjęłam broń z tyłu paska i strzeliłam w jego ramie . Ten od razu chwycił się w miejsce rany i zwijał się z bólu . Kopnęłam go jeszcze w brzuch a ten skulił się z bólu . Klęknęłam przy nim  i chwyciłam za podbródek a ten spojrzał na mnie .
-To koniec Ashtona . Zdechniesz . Nienawidzę cię . Brzydzę się takim przyjacielem .-szepnęłam i wstałam . Spojrzałam na niego jeszcze raz po czym opuściłam domek nawet omijając mojego brata . Dalej jestem w szoku . Przecież sami widzieliśmy jak Ashton strzela w Harrego . Był pogrzeb nawet .
-Claudia !-usłyszałam jego głos . Odwróciłam się i ujrzałam jego ,mojego zmartwychwstałego brata . Podeszłam do niego i się do niego wtuliłam .-Siostrzyczko ..-szepnął w moje włosy . Odsunęłam się od niego i spojrzałam w jego o czy . Nie wytrzymałam i uderzyłam go z liścia w twarz .
-Nienawidzę cię ! Rozumiesz ? Nienawidzę ! -krzyknęłam do niego a on nadal patrzył na mnie ze spokojem . Po mych policzkach już spływały łzy . Łzy które dusiłam w sobie od dnia pogrzebu .
-Claudia daj mi to wytłumaczyć ..-powiedział spokojnie .
-Nie ! Przestań . Nie mam zamiaru słyszeć twoich pieprzonych wyjaśnień ! -krzyknęłam . Ujrzałam jak Liam z Louisem ,Niallem i Zaynem i dziewczynami wychodzą z domku .
-To są kurwa jakieś jaja !-warknął Zayn a Harry się do niego odwrócił .
-Dajcie mi to wyjaśnić .-powiedział Harry
-Nie ! Powiedziałam już raz . Nie będę słuchać twoich wyjaśnienie ! Te wszystkie dni jakie wypłakiwałam się w poduszkę ,ten ból jaki czułam w serce ,ta rozpacz . To wszystko było twoją winą ! Każdy z nas myślał ,że nas opuściłeś ! Mia płakała każdego dnia ,każdej nocy a dlaczego ?! A dlatego ,że straciła swoją miłość ,którą kochała całym swym sercem !-wykrzyczałam .
-Dacie mi w końcu coś powiedzieć ?!-krzyknął Harry .
-Dajcie mu dojść do słowa .-powiedział Louis a my spojrzeliśmy na niego . Co ?!
-Ty wiedziałeś ?-zapytałam a ten tylko kiwnął głową . Podeszłam do niego i go popchnęłam .
-Nienawidzę cię ! Rozumiesz !? Nienawidzę waszej dwójki !-krzyczałam i biłam go w klatę ,ale on w ogóle nie reagował . Chwycił mnie za nadgarstki .
-Claudia on musiał ,rozumiesz ? On musiał to zrobić .-szepnął Louis a ja wyrwałam się się mu . Spojrzałam na nich wszystkich . W końcu moje spojrzenie zatrzymało się na Harrym .
-Nic nie musiałeś . Nic nie chcę słyszeć od ciebie . Straciłeś siostrę a ty .-skierowałam się do Louisa .-dziewczynę . Nienawidzę waszej dwójki . Louis patrzałeś jak cierpiałam a nie powiedziałeś mi prawdy ! Może  była by to okrutna prawda ,ale była by prawdą ! Ale nie wolałeś patrzeć jak staczam się na dno ! Dla mnie nie istniejecie ! To kurwa koniec !-krzyknęłam a do mnie podeszły dziewczyny z którymi razem skierowałam się do samochodu do którego wsiadłyśmy . Ja usiadłam za kierownicą a dziewczyny z tyłu . Spojrzałam na chłopaków jeszcze raz po czym ruszyłam w stronę domu gdzie mam zamiar się spakować i wrócić do Anglii . Tam gdzie moje miejsce .

Po około 30 minutach byłam z dziewczynami przed domem . Wyszłyśmy z auta i skierowałyśmy się w stronę domu . Gdy weszłyśmy od razu skierowałam się do pokoju gdzie miałam swoje ciuchy . Po wejściu do pokoju od razu wyjęłam swoja walizkę do której zaczęłam wrzucać wszystkie swoje ubrania .
-Claudia ..-usłyszałam głos Vicki . Odwróciłam się a ta do mnie podeszła i mocno przytuliła. Po mych policzkach znów zaczęły spływać łzy .-Nie płacz kochana ..-szepnęła .
-Nie da się nie płakać . On udawał swoją śmierć a teraz po tych wszystkich przepłakanych dniach i nocach wraca tak jak by nigdy nic się nie stało .-powiedziałam przez płacz . Vicki się odsunęła i spojrzała na mnie .
-Claudia damy sobie radę . Wyjedziemy dzisiaj do Anglii do dziewczyn a oni niech sobie przemyślą to co zrobili .-powiedziała a do pokoju weszła Olivia .
-Samolot mamy prawie za godzinę więc trzeba zbierać dupy .-powiedziała i podeszła do mnie i też mnie przytuliła .-Jeśli im zależy będą robić wszystko ,żeby było tak jak dawniej .-szepnęła . Chciałam ,żeby było tak jak dawniej . Mieć normalną rodzinę ,ojca który kocha własne dzieci ,brata przy sobie przez całe życie ,kochającego chłopaka który nie będzie miał przedemną żadnych sekretów i przyjaciół którzy będą przy mnie mimo wszystko . Chce ,żeby moje życie w końcu się zmieniło ,ale czy w końcu tak będzie ? Nasze życie jest pełne miłości ,tajemnic i niebezpieczeństwa . Miłością którą darzymy drugą osobę ,tajemnice które odkrywamy z dnia nadzień są coraz to bardziej nie bezpieczne ,każdemu z nas grozi niebezpieczeństwo . Każdy z nas martwi się o drugą osobę ,która jest dla niego cholernie ważna . Dlaczego nasze życie musi tak wyglądać ? Dlaczego nie może wyglądać tak jak całej reszty ? Spokojne ,bezpieczne ,normalne . Czy w końcu tak się stanie ,że będziemy mogli założyć swoje rodziny i żyć spokojnie ? Z dala od problemów ,niebezpieczeństwa ? Proszę tylko o jedno . A by nasze życie w końcu wyglądało tak ja miało wyglądać . Ciche ,spokojne ,normalne . Takie powinno być nasze życie .
Gdy byłam już gotowa do opuszczenia domu do środka wparowali chłopacy .
-Nigdzie nie lecicie .-powiedział stanowczo Zayn .
-Trzeba były wcześniej o tym myśleć .-powiedziała Vicki która szła z walizką w stronę wyjścia .
-Chcecie nas zostawić ?-szepnął Niall
-Widocznie tak musiało być . -warknęła Oli która wyszła  z domku ze swoją walizką .
-Proszę . Dajcie mi to wszystko wyjaśnić . Claudia ..-powiedział błagalnie Harry . Spojrzałam na niego a ten na mnie .
-Żegnajcie .-powiedziałam i wyszłam z domku . Załadowałyśmy walizki do bagażnika a ja poczułam jak ktoś odwraca i mocno całuje w usta . Był to Louis rzecz jasna .
-Proszę cię . Daj to wszystko wyjaśnić . Nie możecie nas zostawić .-szepnął między pocałunkiem ,który odwzajemniłam . Louis oparł swoje czoło o moje a ja o jego .
-To wszystko to jeden wielki syf . Potrzebuje czasu Louis .-szepnęłam .
-Nie możesz mnie zostawić .-powiedział błagalnie .
-Louis proszę cię ..-szepnęłam i się od niego odsunęłam a ten upadł przedemną na kolana i chwycił mnie za nogi przytulając do siebie .
-Claudia proszę cie ..-zaczął płakać . Ten widok mnie niszczył od środka ,tak bardzo nie chciałam go zostawiać ,ale musiałam .
-Louis proszę cię wstań ..-powiedziałam słabo .
-Musimy już jechać .-powiedziała Olivia która weszła do auta . Louis wstał i spojrzał na mnie .
-Kocham cię rozumiesz ? Proszę cię wróć szybko .-powiedział i się do mnie przytulił . Spojrzałam na Harrego który ledwo co powstrzymywał się do płaczu .
-Kocham cię .-szepnęłam i wyrwałam się z uścisku Louisa po czym usiadłam za kierownicą . Odpaliłam silnik i spojrzałam na nich ostatni raz i ruszyłam w stronę lotniska .

Louis.
To jest jakiś pierdolony sen z którego zaraz pewnie się wybudzę . Patrzałem jak moja miłość odjeżdża ,zostawiła mnie . Kurwa zostawiła mnie ! Nie wytrzymałem i z całej siły kopnąłem w metalowy śmietki który od razu się przewrócił i wysypał śmieci które się w nim znajdowały .
-Louis kurwa uspokój się .-warknął Malik a ja na niego spojrzałem .
-Nie ! Nie uspokoję się kurwa !-krzyknąłem -To wszytko twoja wina Harry ! Mogłem mieć to w dupie i ci nie pomagać ale oczywiście pan Styles musiał postawić na swoim !-krzyknęłam . To był już kolejny raz jak postawiłem się przyjacielowi . Miałem ochotę go zabić teraz . Harry do mnie podszedł i uderzył mnie w twarz a pięści .
-Nie masz prawa mnie obwiniać ! Zrobiłem to po to ,żeby chronić Claudię ! A ty wcale nie musiałeś mi pomagać ,sam dobrze bym sobie dał radę .-warknął i poszedł w stronę domu .
-Wszystko dobrze stary .-zapytał Liam który znalazł się przy mnie .
-Nic nie jest kurwa w porządku ! Nic !-krzyknąłem i poszedłem do garażu gdzie wsiadłem na motor .
-Lou co ty kurwa odpierdalasz ? Złaź z tego motoru .-warknął Malik .
-Mam już wszystko w dupie .-powiedziałem zakładając kask .
-Masz nawet w dupie swoją dziewczynę ,którą jest Claudia ?-zapytał Niall . Nie słuchając ich dalej odpaliłem silnik i ruszyłem . Musiałem ochłonąć . Potrzebowałem samotności .


***********************************************
Heej ! ♥
Witam was w tą piękną słoneczną sobotę kochani :)
Rozdział miał się pojawić dopiero pod wieczór ,ale jednak postanowiłam go
dodać już teraz :) 
Mieliście rację ,że był to Harry :) Teraz wszystko idzie tak jak planowałam i mam 
nadzieję ,że wenę będę miała do pisana . ♥ 
To wszystko dzięki wam kochani ! Jestem wam cholernie wdzięczna za te wszystkie komentarze :* 
jest to dla mnie cholernie ważne . Nawet nie wiecie jak bardzo ! ♥
Kolejny rozdział możliwe ,że dodam jeszcze dzisiaj lub jutro . 
Kocham was ! ♥ 

CZYTASZ = SKOMENTUJ !! ♥

9 komentarzy:

  1. Jenki nooopo super
    :*
    Podobało mi się nooo
    A tak myslalam ze będzie to Harry ale ze aż tak realistycznie zapanować swoja smierc wow :*
    Czekam juz na next :*
    Weny

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurwa! Harry żyjeee ^^Co postąpi dalej Claudia? rozdział zajebisty. Przeczytałam wcześniejszy i tak się bardzo cieszę, że wydasz tą książkę! Ale ją wydasz, jak skończysz pisać całe to opowiadanie czy będzie ona podzielona na tomy? :D Możesz mi odpisać? Kurwa. Już nie mogę się jej doczekać. Na 100% ją kupię. Uwielbiam to opowiadanie. Czekam na nexta;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Love Mystery Danger jest podzielona na części . Właśnie pierwszą część ,którą już dawno zakończyłam muszę teraz przerobić aby mogła powstać z tego książka . Myślałam równierz nad trzecią częścią ,ale zobaczymy jak pójdzie mi z drugą . :) Dziękuję ci komentarz i bardzo się cieszę ,że ci się rozdział podobał :* 💜 ~ Vicki x

      Usuń
  3. Jej Harry żyje jestem ciekawa jak dalej postąpi Claudia ?? super rozdział czekam na nexta 😁😂😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Next :* ♡ ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa !!! Harry żyje - wiedziałam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wowwwww.....czekam na więcej :)

    http://lukehemmingsija.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku !!! Harry żyje!!!! Super 😁 czekam n next :*** Kocham ten blog <3

    OdpowiedzUsuń