piątek, 5 czerwca 2015

Rozdział 16. Część II ---------> zakończenie rozdziału

POD ROZDZIAŁEM INFORMACJA ! ♥
Pochylona czcionka to wspomnienie Claudii .

Byłam zadowolona z tego ,że Liam się zgodził aby mi pomóc . Teraz jedynie został Louis i reszta . Muszą mi pomóc ,nie mogę pozwolić na to aby morderca mojego brata chodził sobie od tak  po ulicy . Zapłaci za to . Jak na razie nie miałam pomysłu jak miałam powiedzieć to Louisowi ,wolałabym nawet nie wiedzieć jak by zareagował . Chodź powiedział by pewnie ,że sam z chłopakami zajmie się Ashtonem ,ale tym razem to ja chciałam się zabawić i tak też się stanie .
-Claudia gdzie jesteś ?-usłyszałam głos Louis dochodzącego z dołu . Już wrócił ,więc może powiedzieć mu teraz ? Albo może lepiej nie ? Już sama nie wiem .
Wyszłam z pokoju i zeszłam na dół ,gdzie był mój chłopak .
-Jestem ..byłam na górze ,bo rozmawiałam z Liamem . I ..-nie dokończyłam ,bo nie wiedziałam jak miała mu to powiedzieć . Przecież on mnie zabije ,nie no może przesadzam ,ale na pewno mnie nie puści . Zamknie w pokoju i powie ,że sam się tym zajmie !
-I co ?-zapytał gdy szedł do salonu w butelką piwa . Usiadł na kanapie a ja na oparciu fotela ,aby lepiej widzieć jego twarz .
-Jeśli ci powiem to nie będziesz zły ?-zapytałam go a ten na mnie spojrzał .
-Mów .-powiedział i napił się piwa . Jego wzrok ciągle spoczywał na mnie .
-Chodzi o Ashtona .-powiedziałam  i spojrzałam na niego .
-Jeśli coś wykombinowałaś to nawet nie myśl ,że ci pozwolę .-powiedział twardo .
-Boże ! z tobą gorzej niż z dzieckiem ! Do cholery on zabił mojego brata ! -krzyknęłam . Miałam wielką ochotę go walnąć w ten łeb !
-Gówno mnie to obchodzi jak się zachowuję ! Nie będziesz się brała za tak poważne sprawy ! Sam go zabiję !-on również krzyknął i wstał . Kurwa dla czego on musi być wyższy !?
-Ty na prawdę tego nie rozumiesz .-zaśmiałam się
-Niby czego .?-zapytał .
-On do cholery zabił mi brata ! Osobę która była dla mnie ważna ,która chroniła mnie przed ojcem ! ty tego widocznie do cholery nie rozumiesz ! W dupie mam twoje zdanie ,zrobię to na co będę miała ochotę ! A ty mi w tym nie przeszkodzisz !-krzyknęłam na całego . Miałam dość tego ,że traktował mnie jak dziecko . Ludzie do cholery ja mam 20 lat i mogę robić to na co mam ochotę ! Louis się nie odezwał tylko patrzył się na mnie . -I co już się nie odezwiesz ?! -podniosłam głos ,ale on znów się nie odezwał tylko stał ja ten słup soli i się na mnie gapił .
-Dlaczego nie możesz tego pojąć ,że się o ciebie martwię i nie chcę ,żebyś się narażała ? Dlaczego tego do cholery nie możesz pojąć !-najpierw powiedział spokojnie zaś drugą część swojej wypowiedzi powiedział krzykiem .
-A dlaczego ty nie możesz tego pojąć ,że jestem dorosła ?-zapytałam spokojnie . Wiedziałam ,że jeśli będziemy się kłócić to do niczego nie dojdziemy ,ale niestety z nim się nie da na spokojnie porozmawiać .
-Nie będę się z tobą kłócić ,powiedziałem raz nie i nie zmienię zdania .-powiedział po czym wyszedł z domu . Ja opadłam na kanapę i nie wiedziałam co miałam ze sobą zrobić . Miałam wszystkiego dość ,rozstanie z dziewczynami ,Ashton ,śmierć Harrego dobijała mnie jeszcze bardziej .
Wstałam i poszłam na górę ,lecz jednak pójść do sypialni skierowałam się do pokoju obok gdzie miał spać Harry na czas pobytu tutaj . Weszłam do środka ,wszystko była na swoim miejscu ,jedynie walizka była otwarta na środku pokoju ,a ciuchy leżały porozrzucane . Bałaganiarz Harry .-pomyślałam i weszłam do środka . Przykucnęłam przy jego walizce i chwyciłam jedną z jego koszulek którą przyłożyłam do nosa . Poczułam jego zapach ,zapach mięty . Czułam jak po mych policzkach spływają łzy ,czułam ból tam w sercu . Tak bardzo chciałam go mieć z powrotem . Móc się do niego przytulić i nigdy nie puścić . Pamiętam ten dzień ,dzień w którym po trzech latach ujrzałam .
-Mia .-jęknęłam i spojrzałam na nią ta od razu pociągła mnie za rękę i poszłyśmy na górę do jej pokoju .
-Mia kurwa to on!-powiedziałam powstrzymując płacz .
-Wiedziałam ! Domyślałam że to o niego chodzi ,przepraszam cię . Jeśli chcesz możemy zostać tutaj .-powiedziała
-Nie ,chodźmy .-powiedziałam i po chwili byłyśmy na dole . Starałam się nie patrzeć na Harrego . Usiadłyśmy na jednej z kanap na przeciwko chłopaków .
-My się chyba jeszcze nie znamy .-powiedziała jeden z nich . On miał włosy kolory brązowego i postawioną lekko grzywkę do góry .
-Tak ,przeprowadziłam się tutaj wczoraj . -powiedziałam
-A ja ją znam .-powiedział Mulat
-Skąd ?-zapytał brat Miji
-Przez przypadek wpadłem na nią . Lecz nie znam jej imienia .-powiedział z uśmiechem
-Nazywam się ..-nie wiedziałam co mam odpowiedzieć .-Claudia .-dokończyłam .
-A jak masz na nazwisko ?-zapytał ...mój brat ,ja spojrzałam na niego . Poczułam jak coś spływa po moim policzku ..wiedziałam że zaraz wybuchnę płaczem .
-S..Styles .-jęknęłam a jego oczy się rozszerzyły lecz nic nie powiedział .-Mia ja już idę ,przepraszam .-powiedziałam i szybkim krokiem wyszłam z domu Miji .
-Claudia !-usłyszałam jak mnie ktoś woła .
Mimo ,że to cholernie bolało ,że mnie zostawił ,ale to był i będzie mój brat którego mimo wszystko kocham . Wszystkie wspomnienia które wiązały się z nim siedzą w mojej głowie i za żadne skarby nie chce ich zapomnieć . Chcę je pamiętać do końca mego życia ..na zawsze .
Wstałam i poukładałam jego ciuchy i zapakowałam z powrotem do walizki po czym zamknęłam ją i postawiłam przy łóżku . Usiadłam na łóżku i wspominałam spędzone chwile z Harrym . Czułam się tak jak by te wszystkie wydarzenia zdarzyły się wczoraj ,nie miesiąc temu ,nie rok ,nie dwa lecz wczoraj .
-To jaki film wybieramy ?-zapytał Harry gdy byliśmy już w kinie .
-Może 50 Twarzy Greya ?-zapytała Mia a Louis z Harrym się spojrzeli na nią jak na idiotkę .-No co ?-zapytała 
-To jest jakiś powalony film na który za Chiny nie pójdę .-powiedział mój brat .
-A co w nim ci się nie podoba ?-zapytałam 
-Wszystko . Jaki podupczony biznesmen podrywa studentkę ,ta się w nim zakochuje później . Lecz jednak pan Gray nie jest taki jaki wydawała się tej lasce . Bla ,bla .. film o seksie . Jak bym chciał porno to bym sobie pooglądał w sieci a nie w kinie .-zaśmiał się mój debilny brat razem z Louisem . 

-Więc jaki był film ?-zapytał Louis a ja tylko przewróciłam oczami .
-Był zajebisty ! Harry musimy go koniecznie obejrzeć znowu !-zapiszczała Mia
-O nie ,ja nie będę tego gówna oglądał .-zaprzeczył Hazza
-No ale dlaczego .?-zapytała Mia z miną smutnej 5-latki .
-Bo to nie jest film tylko jakieś porno .-fuknął .
-No to nie !-warknęła .
-A ty co sądzisz o tym filmie ?-zapytał Lou
-No ..no fajny był ale to nie moje klimaty . Gray jest bardzo przystojnym biznesmenem a Anastasia ładną studentką . Nie kręcą mnie filmy gdzie wszystko kręci się wokół seksu .-powiedziałam .
-No to mogę potwierdzić że Claudia jest moją siostrą ,bo gdyby mi teraz wyjechała z takimi tekstami jak Mia to zaczął bym się poważnie zastanawiać .-powiedział Harry z uśmiechem .
-Ale debil .-zaśmiałam się .
-Ja ciebie tez kocham siostrzyczko .-powiedział Harry z uśmiechem .

Płakałam jak pięciolatka ,nie mogłam cię z tym pogodzić ,że straciłam mojego braciszka . Chcę aby on wrócić czy tak dużo proszę do cholery ?! Czy to tak wiele ?!
Wyszłam z pokoju i poszłam do sypialni gdzie rzuciłam się na łóżko i płakałam w poduszkę .
-Harry proszę ,wróć .-zapłakałam i uderzyłam pięścią w poduszkę .
Chciałam odejść ,odejść do Harrego ,do moje brata .


Minął tydzień . Tydzień który był dla mnie koszmarem . Każdej nocy budziłam się cała spocona i wystraszona . Śniło mi się ciało Harrego które leżało całe zakrwawione na ziemi a nad nim stał Ashton ze swym cwaniackim uśmieszkiem . Później Ashton zbliżał się do mnie i gdy chciał mnie udusić budziłam się z krzykiem . Louis praktycznie nie spał ,gdy się budziłam to tulił mnie do siebie i mówił do mnie . Mój uparty chłopak nadal się nie zgodził abym ścigała Ashtona ,bo sam to zrobi ,lecz jednak ja trzymam się swojego i zrobię wszystko aby ten człowiek zapłacił za swoje .
Właśnie jestem w Londynie ,to tutaj za chwilę odbędzie się pogrzeb Harrego . Mojego brata .
-Claudia .-usłyszałam dobrze znany mi głos . Odwróciłam się i zobaczyłam je . Wszystkie w piątkę były ubrane w czarne sukienki ,była z nimi też Nikki .
-Mia ..-powiedziałam i skierowałam się do dziewczyn . One zamknęły mnie w żelaznym uścisku .
-Dlaczego on ? Nawet nie zdążyłam mu powiedzieć jak bardzo go kocham .-zapłakała Mia i się we mnie wtuliła .
-Shh .. nie płacz ,proszę cię .-powiedziałam słabo . Poczułam jak ktoś ciągnie mnie za dół sukienki ,spojrzałam w dół a moim oczom ukazała się mała dziewczyna . Lily . Wzięłam ją na ręce a ta się do mnie przytuliła .
-Dlacego wujka Halego nie ma ?-zapytała swym pięknym głosikiem .
-Wujek Harry miał do załatwienie pewne sprawy .-szepnęłam dziewczynce do ucha i przytuliłam ją do siebie . Z moich oczy ciekły łzy .
-Musimy już iść .-usłyszałam głos za sobą . Odwróciłam się i ujrzałam Zayna ,który był cały blady a oczy popuchnięte . Odstawiłam Lily i podeszłam do Zayna ,który od razu mnie przytulił do siebie .
-Znajdziemy go Claudia .. i razem go zabijemy .-warknął Zayn a ja na niego spojrzałam .-Liam mi powiedział co chcesz zrobić ,nie myśl ,że zrobisz to sama . Masz nas a my ci pomożemy .-powiedział a ja się do niego wtuliłam . Byłam cholernie szczęśliwa ,że miałam ich przy sobie .
Po 15 minutach pogrzeb się powoli zaczął się rozpoczynać . Na pogrzeb przyszedł nawet Michael z Lukem ,Calumem jak i Nikki . Byli w wielkim szoku gdy się dowiedzieli o tym co się stało ,mimo iż nie znali dość długo Harrego było im źle z tego powodu . Nigdzie nie widziałam Louisa ,przyjechał ze mną a potem gdzieś zniknął nawet nie mówiąc gdzie idzie .
Podczas pogrzebu każde z nas płakało ,czuło smutek i ból . Nikt z nas nie umiał się z tym pogodzić ,że Harry mój brat ,przyjaciel ,osoba ważna w mym cholernym życiu zniknie . Zniknął na zawsze i nigdy już nie wróci .
W połowie ceremonii poczułam ręce na mojej tali . Odwróciłam się i ujrzałam Louisa .
-Gdzie byłeś ?-zapytałam szeptem a ten jedynie pocałował mnie w głowę .
-Te oczy nie mogą płakać .-szepnął i kciukiem wytarł moje spływające łzy . Odwróciłam się  z powrotem a Louis przytulił mnie do siebie i pocałował w głowę .
Pogrzeb trwał około 40 minut . Ksiądz opuścił cmentarz a my zostaliśmy jeszcze chwilę . Patrząc na krzyż który był wbity w ziemię z napisem R.I.P Harry Edward Styles czułam mocny uścisk w sercu . Jedno wyjście na akcję zabrało mi osobę która była moją rodziną ,a teraz ? Teraz nie mam nikogo z mojej rodziny . Wszystkich mi odebrano . Matka zastrzelona przez ojca ,Harry zastrzelony przez Ashtona a mój ojciec ? On pewnie gdzieś się ukrywa ,nawet nie wiem czy żyje .
-Idziemy ?-zapytał mnie Louis ,który trzymał śpiącą Lily na rękach .
-Ja .. ja jeszcze chwilę tutaj zostanę .-powiedziałam a ten jedynie złożył na mych ustach pocałunek i udał się w stronę wyjścia z cmentarza .
-Jesteś tego pewna ,że chcesz zabić swojego przyjaciela .?-obok mnie stanął Zayn z Liamem .
-On nie jest już moim przyjacielem .-warknęłam .-Odebrał mi brata a ja odbiorę mu siostrę .-powiedziałam w prost .
-Powiedziałaś Louisowi ?-zapytał Liam
-Domyślił się o co mi chodzi i powiedział ,że nie i oczywiście skończyło się na kłótni . -prychnęłam .
-Za dwa dni jest samolot do Miami . Musisz przekonać Louisa ..-powiedział Zayn .
-A co z dziewczynami ?-zapytałam
-Mia zostaje z Rebecą i ojcem Lily tutaj w Londynie .-powiedział Zayn .
-A Vicki i Oli ?-zapytałam
-One jadą z nami . Claudia musisz wiedzieć ,że teraz to nie jest zabaw . To jest poważna sprawa .-powiedział Zayn
-Wiem . Ja tylko chcę aby Ashton zapłacił za to co zrobił .-powiedziałam i podeszłam do krzyża ,na którym przywiesiłam łańcuszek który dostałam od mamy na 15 urodziny . Znalazłam go w szkatułce ,mama w tedy powiedziała ,ze nie ważne gdzie ona będzie ,ona jest przy mnie cały czas . Teraz chcę ,żeby była z Harrym .
-Niedługo się zobaczymy .-szepnęłam i razem z Liamem i Zaynem skierowaliśmy się do wyjścia z cmentarza .
Przygotowana czas zacząć .


********************************************************
Witam ! ♥
Rozdział miał się pojawić wczoraj ,ale nie mogłam go dodać :/ Przepraszam !
Na facebooku powstała strona poświęcona Love Mystery Danger .. zapraszam was 
do polubienia strony którą prowadzę z Zosią i Pauliną. Tam będą pojawiały się informacje 
na temat rozdziałów ! ♥ Jeszcze raz was zapraszam kochani ! ♥♥  
Kolejna informacja do tyczy nowej historii którą założyłam kilka dni temu . 
Więc chciałam was ponownie zaprosić .. liczę na wasze opinie ! ♥♥ 
Tutaj macie linka ------> http://www.wattpad.com/myworks/41100977-diana-h-s Mam nadzieję ,że 
wam się spodoba ! 
Kocham was ! ♥♥ 


CZYTASZ = SKOMENTUJ !! ♥

8 komentarzy:

  1. Super!! ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zapraszam do siebie http://nocontrol-1d.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu Vicki.. anonimowy.... rozdzial EKSTRA (JAK.ZWYKLE TYLKO SMUTNY) czekam na NEXT

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny pogrzeb :'(( Czemu Harry?!? Czemu on?! Trzeba, jak najszybciej zemścić się na Ashton'ie. Czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  5. super rozdział mam nadzieje że Asthon dostanie to na co zasłużył nie powinien strzelać w Harrego ponieważ harry nic nie zrobił !!!! :*:* :):) <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj dopiero znalazłam tego bloga i przeczytałam cały ;)) jest świetny... No prócz śmierci Harego :(
    Kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ej nie weź,czemu Harry?? Byłam jego fanką,zastanawiałam się co zrobi a tu bum nie żyje,no weź.Chyba dalej nie czytam,:((((

    OdpowiedzUsuń